Polska kopalnia soli w Wieliczce, położona niedaleko Krakowa, jest znanym na całym świecie miejscem odwiedzanym co roku przez ponad milion turystów. Zarówno dorośli, jak i dzieci są zainteresowani zwiedzaniem starożytnych komór wydrążonych w soli, podziwianiem rzeźb solnych, jezior solankowych i podziemnych kaplic. Można tu też pooddychać wyjątkowym powietrzem, które jest nie mniej zdrowe niż morskie. Przez wieki miejsce to odwiedzali słynni monarchowie, politycy, prezydenci różnych państw i naukowcy. I wszyscy nazywali krakowską kopalnię soli kolejnym cudem świata. W XXI wieku wydobycie soli nie jest już prowadzone, ale górnicy nadal pracują, zachowując unikalny zabytek polskiego dziedzictwa narodowego, pisze krakow-name.eu.
Legendy i rzeczywistość

W Krakowie krąży legenda, że sól w tej kopalni przypadkowo znalazła żona władcy Krakowa Bolesława Wstydliwego, księżna Kinga. Otrzymała ona kopalnię soli w posagu (na Węgrzech) i wrzuciła do niej swój pierścień. A kiedy przyjechała do Polski, kazała odkopać kopalnię i w pierwszej bryle soli znalazła swoją biżuterię.
Naukowcy odkryli jednak, że sól była wytwarzana w tych miejscach znacznie wcześniej, około 2500 lat p.n.e. Wraz z rozwojem społeczeństwa i technologii, w XIII wieku miejscowi rzemieślnicy nauczyli się nie tylko wytwarzać specjalną solankę. O tym, jak w tamtych czasach wydobywano sól, opowiedziały badaczom narzędzia do produkcji soli znalezione w wiosce Barycz w pobliżu kopalni. Z tego okresu pochodzi pierwszy szyb solny, który służył do wydobywania bloków soli na powierzchnię.
Wkład króla Kazimierza Wielkiego

Polacy mawiają, że Kazimierz III zobaczył Polskę jako kraj drewniany, a zostawił jako kamienny, i jest to prawda. Fundusze na rozwój kraju czerpał ze sprzedaży soli, która w XIV wieku stanowiła niemal jedną trzecią skarbca królewskiego. W 1368 roku monarcha wydał Statut Górniczy, który regulował prawa i tradycje górnicze, zapewniając tym samym stabilny rozwój kopalni soli. W tym czasie pracowało tam około 300 osób, a rocznie produkowano ponad 8000 ton soli. Pracowali sezonowo, w wolnym od pracy w polu czasie.
Duże centrum produkcji soli nazywało się Magnum Sal, stąd nazwa Wieliczka. Pod koniec XV wieku kopalnia miała cztery szyby i jeden poziom podziemny, gdzie przyjmowano również zagranicznych gości. Naukowcy ustalili, że pierwszym zwiedzającym był legendarny Mikołaj Kopernik, który odwiedził krakowską kopalnię soli w 1493 roku. Na pamiątkę tego wydarzenia w nowoczesnej hali postawiono solny pomnik słynnego astronoma.
Rozwój kopalni w XVI i XIX wieku

W XVI wieku kopalnia Wieliczka nie była już kopalnią sezonową, ale działała przez cały rok. Na polecenie monarchy pierwsze mapy sztolni stworzył naukowiec Martin Herman. Do pracy przyczynił się również jeden z najlepszych ówczesnych kierowników kopalni, Johann Gottfried Boriach. Nie tylko sól kamienna zapewniała krajowi znaczne dochody; znaczną ilość produktu wytwarzano na powierzchni poprzez odparowywanie roztworu soli w specjalnych piecach kadziowych. Mistrzowie mieli też swoje tajemnice, nic więc dziwnego, że wizyta w kopalni Wieliczka wymagała pozwolenia od samego króla. I nie każdy mógł otrzymać taki dokument. Jednak liczba osób, które chciały odwiedzić kopalnię, z każdym rokiem rosła, co przynosiło dodatkowe dochody do skarbu państwa.
W 1773 roku Polska została podzielona między Rosję, Austrię i Prusy. Każdy miał swój interes w kopalni w Wieliczce więc rozpoczęto produkcję soli przy użyciu prochu strzelniczego. Zbudowano podziemną kolej, zainstalowano wyciąg parowy i lokalną elektrownię. Stopniowo zbudowano warzelnię soli i przywrócono potężną produkcję. W tym czasie kopalnia w Wieliczce była największym zakładem produkcyjnym w Galicji i jednym z największych w Cesarstwie Austriackim. Ludzie z Prus, Austrii i Rosji często przyjeżdżali do kopalni, aby poprawić swoje zdrowie.
Losy kopalni na początku XX wieku

Kiedy po I wojnie światowej Polska odzyskała niepodległość, kopalnia ponownie stała się własnością państwa. Przez dziesięciolecia było to marzeniem wszystkich Polaków. Produkcja i handel solą przynosiły ogromne dochody, a rocznie produkowano nawet 203 000 ton. Mieszkańcy Krakowa nadal przyjmowali turystów i pacjentów, którzy potrzebowali leczenia chorób płuc i serca. Z dokumentów wynika, że w latach 1918-1939 lochy legendarnej kopalni odwiedziło ponad 120 000 osób. Wybitni lekarze i naukowcy często organizowali tam spotkania, kongresy i jubileusze, co nadawało wydarzeniom szczególnego znaczenia. Zgodnie z tradycją I Rzeczypospolitej, do kopalni nadal zapraszano polityków, dyplomatów i światowych przywódców.
Ważne zmiany po II wojnie światowej

Warto zauważyć, że w przededniu II wojny światowej specjaliści kopalni wynaleźli i opracowali system ługowania podczas produkcji solanki. Metoda ta była popularna przez długi czas po wojnie. Kiedy naziści doszli do władzy, zaczęli bezwzględnie eksploatować kopalnię w celu osiągnięcia dużych zysków. Podobnie postępowały władze radzieckie. Jednak na początku lat 70. urzędnicy państwowi opamiętali się i zaczęli inwestować w produkcję soli. Nie zapomnieli przy tym o rozwoju turystyki.
W 1964 r. zaprzestano wydobycia soli kamiennej i rozpoczęto przemysłową produkcję soli warzonej. W tym czasie w kopalni znajdowało się 9 poziomów, a największa głębokość wynosiła 327 metrów. Biorąc pod uwagę wartość tego miejsca, kopalnia Wieliczka została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO w 1978 roku.
Główna atrakcja – Kaplica Świętej Kingi

Jest to jedyny w Europie podziemny kościół poświęcony przez Polaków św. Kindze, patronce pracowników kopalni soli. Komora została specjalnie wyposażona w 1896 roku na głębokości ponad 100 metrów, a na honorowym miejscu zainstalowano ołtarz z figurą świętej. Dopiero w 1994 roku relikwie świętej zostały ponownie pochowane w niszy stołu tronowego. Nieco później (w 1999 r.) wzniesiono pomnik Jana Pawła II, który jest jedynym na świecie pomnikiem papieża wykonanym z soli. W podziemnym kościele uwagę turystów przyciąga także płaskorzeźba przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę, skopiowana z dzieła Leonarda da Vinci.
Na ścianach przedstawiono także inne wydarzenia opisane w Biblii: wesele w Kanie Galilejskiej, ucieczkę do Egiptu, nauczanie Chrystusa w świątyni, drogę do Betlejem, niewiernego Tomasza, rzeź niewiniątek i wyrok Heroda. Efekt ten potęgują niesamowite żyrandole wykonane z kryształów soli. Zwiedzający mogą również uczestniczyć w nabożeństwach odbywających się w kościele w niedziele lub o północy w Wigilię Bożego Narodzenia.
Leczenie w sanatorium

W kopalni soli Wieliczka znajduje się również sanatorium, które jest znane jako unikalne na skalę światową centrum medyczne. Zabiegi wellness odbywają się w podziemnych komorach 135 metrów pod ziemią. Stworzono tam specjalny klimat, a powietrze jest bogate w przydatne mikroelementy. Doświadczeni lekarze stale monitorują stan pacjentów. W 2012 roku jeden z najstarszych szybów kopalni został specjalnie wyposażony w najnowocześniejszą windę i najlepszy system zjazdowy zapewniający komfortowy zjazd.
W statusie pomnika narodowego

W 1976 r. kopalnia w Wieliczce została wpisana na listę zabytków narodowych, a w 1994 r. Prezydent RP Lech Wałęsa nadał jej status Pomnika Narodowego. Ale żadne przedsiębiorstwo nie może działać wiecznie. W 1992 roku doszło do wycieku wody z poprzecznika i po szeroko zakrojonych badaniach polski rząd zdecydował o zaprzestaniu przemysłowej produkcji soli w Wieliczce. Stało się to w 1996 roku. Ogromny zakład przemysłowy postanowiono przekształcić w atrakcję turystyczną i kurort, który w XXI wieku stał się jednym z najpopularniejszych na świecie.
Ale górnicy również nie stracili pracy. Kopalnia Wieliczka zatrudnia kilkuset specjalistów, którzy dbają o starożytne części lochów, wypełniają puste przestrzenie i upewniają się, że słodka woda nie wycieka. Pomagają również w organizacji wielu ciekawych atrakcji, które co roku przyciągają tysiące turystów z całego świata.
