Na początku lat 2000 ruch „Zero Waste” (pol. „zero odpadów”) zaczął zyskiwać popularność. Jego głównym celem jest świadoma konsumpcja, która pozwala zachować czystość środowiska. Zasady tego ruchu są dość proste i łatwe do wdrożenia, jeśli tylko przyzwyczaić się do nowego podejścia. Przekonują o tym jego aktywiści. Choć Europejczycy chętniej angażowali się w ten trend niż mieszkańcy Ukrainy, to właśnie ukraińska para – Elina Czerkas i Jarosław Kaszliuk – potrafiła zaskoczyć mieszkańców Krakowa. W 2020 roku otworzyli na ulicy Augusta Fieldorfa-Nila nietypowy sklep ekologiczny o nazwie „Zero Waste Luzem”, który szybko zyskał stałych klientów. Sklep oferuje mieszkańcom i gościom Krakowa nie tylko lokalne organiczne produkty na wagę, ale także ekologiczną chemię gospodarczą i kosmetyki – pisze portal krakow-name.eu.
Co to jest „Zero Waste”?

Przed omówieniem sklepu warto wspomnieć o ruchu „Zero Waste”. Często określa się go jako modny trend ekologiczny, który promuje świadome i odpowiedzialne podejście do konsumpcji. Po raz pierwszy o tym ruchu zaczęto mówić pod koniec lat 90. XX wieku w Europie. Początkowo koncentrował się on wyłącznie na radykalnym ograniczeniu ilości odpadów. Organizatorzy podkreślali, że każdy może zmienić świat, jeśli spróbuje uczynić go czystszym i bardziej bezpiecznym.
Analitycy zauważają, że termin „Zero Waste” zapożyczono z ekonomii, gdzie podstawowe znaczenie mają zasady cyrkularności. Proces ten obejmuje projektowanie produktu, produkcję, konsumpcję, utylizację, ponowne wykorzystanie lub regenerację. Większość rzeczy prędzej czy później trafia na wysypiska, zaśmiecając środowisko. Jednak zmieniając podejście do zakupów, można znacząco zmniejszyć swój ślad ekologiczny. Te zasady zdobyły uznanie w wielu krajach Europy, szczególnie na początku XXI wieku. Od tego czasu ruch „Zero Waste” stopniowo przechodzi od teorii do praktyki, zdobywając coraz więcej zwolenników.
Działalność właścicieli „Zero Waste Luzem”

Przed otwarciem sklepu Elina i Jarosław dokładnie przeanalizowali zasady ruchu „Zero Waste”, zapoznając się z doświadczeniem podobnych sklepów w innych krajach. Odwiedzili placówki we Lwowie, Warszawie i kilku miastach Francji. Poznali pięć podstawowych zasad ruchu: zrezygnuj z niepotrzebnego, ogranicz to, co konieczne, ponownie wykorzystaj to, co kupiłeś, przerób to, czego nie da się użyć ponownie, a resztę przeznacz na kompost.
Choć w teorii brzmi to skomplikowanie, w praktyce okazuje się dość proste. Na przykład można wybierać wielorazowe papierowe opakowania zamiast jednorazowych, sięgać po naczynia ze szkła, stali nierdzewnej lub ceramiki. Warzywa, kasze i owoce można przechowywać w woreczkach z tkaniny – dokładnie tak, jak robiły to w poprzednich stuleciach ukraińskie kobiety. Do przechowywania mięsa i ryb idealnie sprawdzą się natomiast pojemniki.
W rozmowie z dziennikarzami portalu Zakordon.24tv.ua Elina i Jarosław opowiedzieli, że zawsze starali się prowadzić ekologiczny styl życia. Początkowo ograniczali się do kupowania produktów bez opakowań, później zaczęli rezygnować z tych zawierających syntetyczne dodatki. Z czasem zaczęli używać własnych receptur DIY, tworząc domowe kosmetyki oraz środki czystości. Wystarczyło zamienić papierowe serwetki na materiałowe czy plastikowe grzebienie na drewniane, aby zauważyć wyraźne zmniejszenie ilości odpadów. Dzięki takiemu doświadczeniu otwarcie własnego sklepu okazało się dla nich naturalnym krokiem.
Podejście do filozofii „Zero Waste” w Krakowie

Elina i Jarosław zauważyli, że Polacy są dość otwarci na zasady ruchu „Zero Waste”. Zainteresowanie ekologicznym stylem życia pojawiło się w Polsce już pod koniec lat 90., kiedy zmęczeni niedoborem dóbr mieszkańcy zaczęli masowo kupować kolorowe importowane produkty. Później, widząc góry odpadów z tworzyw sztucznych, zaczęli bardziej świadomie podchodzić do zakupów. Wiele o problemie pisały magazyny ekologiczne, takie jak Zielone Brygady, które zachęcały do dbania o środowisko.
Jednak w tamtych czasach brakowało odpowiednich rozwiązań, dlatego ruch „Zero Waste” nie zyskał szerokiego poparcia. Na początku XXI wieku temat ten powrócił. Wspierający tę filozofię aktywiści zaczęli podkreślać ekonomiczne korzyści, co szczególnie zainteresowało Polaków. Popularne stało się korzystanie z wielorazowych opakowań czy toreb z tkaniny. Filozofia „Zero Waste” przemawia do oszczędnych Polaków, którzy cenią produkty, które można przetwarzać i ponownie wykorzystywać.
Sklep ekologiczny dla świadomych konsumentów

Przed otwarciem „Zero Waste Luzem” w Krakowie brakowało sklepu oferującego ekologiczne produkty w jednym miejscu. Elina i Jarosław, widząc tę niszę, postanowili spróbować swoich sił w prowadzeniu biznesu. Dzięki ich doświadczeniu udało się stworzyć przestrzeń, gdzie klienci nie tylko mogą kupić potrzebne produkty, ale także porozmawiać o ekologicznym stylu życia i dowiedzieć się więcej o ekologicznych rozwiązaniach.
Ich sklep szybko zyskał popularność. Klienci przychodzą nie tylko po zakupy, ale także po porady dotyczące ograniczania odpadów. Właściciele oferują produkty o minimalnym śladzie węglowym – na przykład dostarczane rowerami. Opakowania wielorazowe wracają do producentów lub są ponownie wykorzystywane w sklepie. Klienci mogą przynosić puste słoiki po kosmetykach czy opakowania z tworzyw sztucznych, które trafiają do recyklingu.
Unikalność „Zero Waste Luzem”

Elina i Jarosław są dumni, że stworzyli miejsce sprzyjające środowisku. Choć ich biznes jest niszowy, z czasem widzą coraz większe zainteresowanie mieszkańców Krakowa. Zdają sobie sprawę, że w przyszłości mogą pojawić się konkurenci, ale wierzą, że to tylko przyczyni się do popularyzacji idei „Zero Waste”.
