W Polsce darzy się wielkim szacunkiem wybitnego geografa, profesora Eugeniusza Mikołaja Romera, autora jednego z najważniejszych dokumentów, który umożliwił Polsce powrót na mapę świata po I wojnie światowej. Romera nazywa się „ojcem” polskiej geopolityki, ponieważ jego praca odegrała kluczową rolę w wyznaczeniu granic Polski. Romer pozostawił również swój ślad we Lwowie jako jeden z założycieli przedsiębiorstwa „Książnica Atlas”, gdzie wydawano cenione na całym świecie mapy geograficzne, jak podaje portal krakow-name.eu.
Trudna droga do uznania
Eugeniusz Mikołaj Romer urodził się w 1871 roku w szlacheckiej rodzinie, która osiedliła się na Podkarpaciu pod koniec XV wieku. Od dzieciństwa biegle posługiwał się językiem francuskim i niemieckim dzięki staraniom rodziców. Uczył się najpierw w gimnazjum w Jaśle, a później w szkole w Nowym Sączu. Ojciec nalegał, aby Eugeniusz zdobył zawód nauczyciela, i młodzieniec zgodził się na to. Pracował jako nauczyciel w trzeciej niższej szkole średniej we Lwowie, po czym zdecydował się kontynuować naukę. Studiował historię i geografię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a następnie glacjologię i geologię na Uniwersytecie Wiedeńskim. W Berlinie zgłębiał meteorologię i odbył półroczny staż w Narodowym Instytucie Meteorologii.
W latach 1899-1908 kierował Wydziałem Geograficznym Uniwersytetu Lwowskiego i uzyskał tytuł profesora. Wykładał geografię fizyczną, meteorologię, klimatologię i kartografię także na Politechnice Lwowskiej oraz w Akademii Rolniczej w Dublanach. W licznych publikacjach podkreślał niedostateczny poziom wiedzy oferowanej przez szkolne podręczniki geografii, dlatego postanowił zająć się tym osobiście. W 1904 roku wydał podręcznik geografii dla pierwszej klasy gimnazjum. Kolejne wydanie, które ukazało się w 1908 roku, zawierało atlas geograficzny z 10 mapami. Romer jako pierwszy naukowiec zastosował hipsometryczną syntezę lądów i oceanów z użyciem konturów oraz wprowadził kolory w skali wysokości. Jego atlas został później uznany za „Mały atlas geograficzny” i był wznawiany aż do 1963 roku.
Podróże dla nauki

Romer nie był jednak naukowcem ograniczającym się do pracy przy biurku. Przed objęciem katedry na Uniwersytecie Lwowskim dużo podróżował i kontaktował się z naukowcami z całego świata. W 1908 roku wziął udział w Międzynarodowym Kongresie Geograficznym w Genewie, a w 1909 roku przez sześć miesięcy studiował tektonikę i morfologię na Uniwersytecie w Lozannie. W 1910 roku uczestniczył w wyprawie na Daleki Wschód Rosji, gdzie stworzył szczegółową mapę pasma górskiego Sichote-Aliń. Następnie odwiedził Japonię, kraje Azji, Włochy oraz Austrię. Swoje obserwacje opublikował w pracach naukowych, które zaprezentował na Międzynarodowym Kongresie Geograficznym w Kanadzie w 1913 roku.
Praca nad Geograficzno-statystycznym atlasem Polski

Podczas I wojny światowej Romer przebywał na Morawach, a następnie wyjechał do Wiednia. W 1915 roku na prośbę kolegów i z ich pomocą opracował Geograficzno-statystyczny atlas Polski, który miał służyć jako argument podczas powojennych negocjacji pokojowych. Na konferencji wersalskiej w 1921 roku Romer zaprezentował atlas jako oficjalny dokument polskiej delegacji. Jego wiedza i doświadczenie były także cenione przy przygotowywaniu traktatu ryskiego, w czym naukowiec doskonale się sprawdził.
Ciekawa działalność we Lwowie

Romer chciał zapewnić szkołom dostęp do wysokiej jakości map geograficznych, ale zadanie to przekraczało możliwości jednej osoby. W 1921 roku założył we Lwowie spółkę akcyjną „Atlas”, a w 1924 roku Instytut Kartograficzny. W ten sposób powstało silne przedsiębiorstwo „Książnica Atlas”, którego zarząd składał się z wybitnych przedstawicieli polskiej nauki. Romer był cenionym wykładowcą i badaczem, co przyniosło mu uznanie w środowisku akademickim.
Pod koniec lat 20. Romer zrezygnował z wykładania, ale nadal prowadził działalność naukową. Kierował Instytutem Kartograficznym, a w 1934 roku współorganizował Międzynarodowy Kongres Geograficzny w Warszawie, na który przygotował specjalną serię kartograficzną. Podczas okupacji radzieckiej profesor nie był prześladowany, ale jego firma „Książnica Atlas” i Instytut Kartograficzny zostały zlikwidowane.
Trudności podczas II wojny światowej
Kiedy Niemcy zajęli Kraków, Romer przez długi czas ukrywał się w klasztorze Zmartwychwstańców, gdzie pracował nad nowym atlasem. Przewidywał, że po wojnie granice Polski ulegną zmianie, i był przekonany, że kraj powinien przygotować się do objęcia nowych terenów na północy i zachodzie. W 1943 roku Armia Krajowa przewiozła go do Warszawy, aby przygotował ekspertyzy dla rządu na uchodźstwie w Londynie. Niestety, stan zdrowia nie pozwolił mu na podróż do Anglii.
Po powstaniu warszawskim w 1944 roku Romer stracił większość swoich rękopisów. Przeniósł się do Krakowa, gdzie w 1945 roku objął kierownictwo Wydziału Geografii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Profesor rozpoczął proces odbudowy polskiej geografii jako dyscypliny naukowej i napisał szereg cennych prac.
Najważniejsze osiągnięcia naukowe

Romer był wszechstronnym geografem, badał również kwestie polityczne, historyczne i demograficzne. Jego badania z zakresu geografii fizycznej, glacjologii, klimatologii i geologii czwartorzędu odegrały kluczową rolę w rozwoju polskiej kartografii. Najbardziej ceniono takie publikacje jak „Okres lodowcowy na Świdowcu”, „O metodach kartograficznych”, „Wprowadzenie do fizjografii okolic Mielca” czy „Regiony klimatyczne Polski”.
Dziedzictwo profesora Romera
Największym osiągnięciem Romera było stworzenie Geograficzno-statystycznego atlasu Polski, który przypomniał światu o istnieniu Polski i Polaków. Jego praca odegrała kluczową rolę podczas negocjacji na konferencji wersalskiej.
W uznaniu zasług nazwano jego imieniem ulice w wielu polskich miastach, a także lodowiec na Alasce.
